Przed wio­sen­nymi kon­cer­tami dziew­częta roz­grze­wały swoje kosteczki, mię­śnie i krta­nie. Ponadto zgru­po­wa­nie Chóru Dziew­czę­cego w Pusz­czy Zie­lonce miało miej­sce pod­czas prze­si­le­nia zimowo– wio­sen­nego, więc panny inten­syw­nie nama­wiały Wio­snę do poka­za­nia swych uroków.